Naturalne łzy kontra sztuczne metody nawilżania oka

Naturalne łzy kontra sztuczne metody nawilżania oka

11 listopada 2016 Wyłącz przez Radek

Suche oczy to bardzo popularny problem wielu ludzi, szczególnie tych, którzy mają bardzo wrażliwe oczy lub też są narażenie na różnego rodzaju pyły czy też kurze. Często jest to bardzo nieprzyjemne uczucie, które nie tylko irytuje, ale też znacząco utrudnia widzenie. W jaki sposób poradzić sobie z łzawiącymi i zmęczonymi oczami? Czy są krople, które mogą nam pomóc? Paradoksalne jest to, że łzy często są oznaką właśnie wysuszonych oczu.

Gdy oczy są wysuszone, to same starają się wytworzyć odpowiednią ilość płynu, aby mogły normalnie funkcjonować. Dlatego też w wielu przypadkach łzawienie może oznaczać właśnie to, że zbytnio wysuszyliśmy oczy. Lepiej jednak zabezpieczyć się w tej sytuacji dzięki kroplom.

Oczywiście powinny być one jak najbardziej naturalne i w składzie podobne do prawdziwych łez. Dlatego firmy farmaceutyczne stworzyły takie właśnie specyfiki, które określane są mianem sztucznych łez. Kiedy należy ich używać? Często w sytuacji, gdy wiemy, że będziemy mierzyć się z trudnymi warunkami atmosferycznymi lub też powoli odczuwamy efekty wysuszonych oczu.

Wówczas sztuczne łzy przyjdą nam z pomocą. Sztuczne łzy są niegroźne – nie mają żadnych substancji, które mogą negatywnie wpłynąć na oczy i wywołać jakieś niepożądane efekty. Dlatego też jest to specyfik sprzedawany w aptece bez recepty – każdy może go kupić, gdy tylko odczuje problem z oczami.

Zazwyczaj sztucznie wspomaganie naszych łez ma jednak krótki okres ważności – dlatego ważne jest regularne uzupełnianie zapasów.